Kontrole z całego świata, dane tylko w UE
Twoją stronę sprawdzamy z pięciu regionów na trzech kontynentach. Wszystko, co mierzymy, zapisujemy na serwerach w Unii Europejskiej — i nigdzie indziej.
- 5
- regionów monitorujących
- 3
- kontynenty
- tylko UE
- przechowywanie danych
Skąd mierzymy
Każdy monitor działa z rozproszonej puli węzłów, a nie z jednego serwera.
-
UE
Finlandia
Europa
-
UE
Niemcy
Europa
-
Singapur
Azja
-
Oregon, USA
Ameryka Północna
-
Wirginia, USA
Ameryka Północna
Awarię zgłaszamy dopiero wtedy, gdy potwierdzi ją więcej niż jeden region. Krótki lokalny problem na trasie do jednego węzła nigdy nie zamieni się w fałszywy alarm o trzeciej nad ranem.
Twoje dane zostają w Unii Europejskiej
Mierzymy globalnie, przechowujemy lokalnie. Pulsitor nigdy nie miesza tych dwóch rzeczy.
Serwery wyłącznie w UE
Konta, monitory, historia incydentów i zapisane czasy odpowiedzi leżą na serwerach w Unii Europejskiej, hostowanych w Hetznerze. Żadna kopia bazy produkcyjnej nigdy nie opuszcza UE.
Węzły poza UE nie przechowują niczego
Węzły w Singapurze i Stanach Zjednoczonych wykonują kontrolę i odsyłają wynik. Zapisujemy go dokładnie raz — w Unii Europejskiej.
RODO domyślnie
Pulsitora prowadzi spółka z siedzibą w UE i działa zgodnie z RODO. Pełną listę podmiotów przetwarzających i celów przetwarzania znajdziesz w polityce prywatności.
Nie odsprzedajemy danych
Danych o Twojej infrastrukturze używamy po to, żeby monitoring działał. Nie sprzedajemy ich i nie przekazujemy stronom trzecim w celach marketingowych.
Jak z kontroli powstaje incydent
Trzy kroki między pomiarem a alertem, który trafia na Twój telefon.
Węzeł wykonuje kontrolę w ustawionym przez Ciebie interwale — w najwyższym planie nawet co 15 sekund.
Gdy kontrola się nie powiedzie, sprawdzamy stan ponownie z innych regionów. Za prawdziwą awarię uznajemy dopiero zgodność kilku węzłów.
Potwierdzony incydent trafia do Twojej historii i wychodzi na Twoje kanały powiadomień — e‑mail, SMS, Slack, Teams, PagerDuty lub własny webhook.
Co z tego masz
Mniej fałszywych alarmów
Jeden przeciążony router na trasie do jednego węzła nie wywoła lawiny powiadomień dla całego zespołu.
Widoczne awarie regionalne
Gdy Twoja strona odpowiada z Europy, ale nie z Azji, zobaczysz to. Jeden punkt pomiaru nigdy by Ci tego nie powiedział.
Łatwiejsze audyty
Pytanie „gdzie leżą wasze dane” ma odpowiedź w jednym zdaniu: w Unii Europejskiej.
FAQ o infrastrukturze
Gdzie mierzymy, gdzie przechowujemy i co to oznacza dla Twoich danych.
Z jakich krajów sprawdzacie dostępność?
Węzły monitorujące Pulsitora działają w Finlandii, Niemczech, Singapurze oraz w dwóch regionach Stanów Zjednoczonych — w Oregonie na zachodnim wybrzeżu i w Wirginii na wschodnim. Razem to pięć regionów na trzech kontynentach.
Gdzie przechowywane są moje dane?
Wszystkie dane klientów — Twoje konto, konfiguracja monitorów, historia incydentów i zapisane czasy odpowiedzi — są przechowywane wyłącznie na serwerach w Unii Europejskiej. Węzły poza UE jedynie wykonują kontrole; same nie zapisują niczego.
Czy węzeł w USA oznacza, że moje dane trafiają do USA?
Nie. Węzeł w USA wysyła zapytanie do Twojej strony i zwraca wynik — kod statusu i czas odpowiedzi — do europejskiej bazy danych. Nic o Tobie ani o Twoich monitorach nie zostaje w USA.
Czy mogę wybrać, które regiony sprawdzają moją stronę?
Kontrole rozkładają się automatycznie po całej sieci, więc wynik nigdy nie zależy od jednego dostawcy ani jednej trasy. Wybór konkretnego regionu jest na naszej liście planowanych funkcji.
Jak unikacie fałszywych alarmów?
Pojedyncza nieudana kontrola nigdy nie tworzy incydentu. Pulsitor sprawdza stan ponownie z węzłów w innych regionach i alarmuje dopiero wtedy, gdy awarię potwierdzi więcej niż jeden z nich.
Wypróbuj monitoring z pięciu regionów
Darmowy plan nie ma limitu czasu i nie wymaga karty płatniczej. Pierwszy monitor ustawisz w minutę.
ZacznijKarta płatnicza nie jest wymagana.